Alexander Tormasov, Uniwersytet Innopolis: ludzki mózg może być zupełnie nieprzygotowany do przyjmowania nowych pomysłów

Alexander Tormasov, Uniwersytet Innopolis: ludzki mózg może być zupełnie nieprzygotowany do przyjmowania nowych pomysłów

Przełom technologiczny nie powstaje od zera – jego pojawienie się jest spowodowane nie tylko twórczymi pomysłami, ale także obecnością wszystkich niezbędnych składników do ich realizacji, przez ludzi, którzy zmierzają w tym kierunku, oraz gotowością środowiska do postrzegania innowacji. Hitek nagrał przemówienie Rektora Uniwersytetu Innopolis, Aleksandra Tormasowa, na TEDxInnopolis – o geniuszach z wyprzedzeniem, "Matrix" w realnym świecie i zawiłościach procesu wdrażania technologii

– naukowiec, nauczyciel i doktor nauk fizycznych i matematycznych Profesor Moskiewski Instytut Fizyki i Technologii, Kierownik Katedry Informatyki Teoretycznej i Stosowanej, Moskiewski Instytut Fizyki i Technologii, rektor Uniwersytetu ANO Innopolis. Współpracuje ze znanymi firmami software'owymi

Tormasov jest jednym z wiodących światowych naukowców zajmujących się wirtualizacją oprogramowania i sprzętu. W oparciu o jej rozwój powstała nowa branża programistyczna – "wirtualizacja systemu operacyjnego". Ponad 50 milionów adresów pocztowych i ponad 11 milionów portali w Internecie wykorzystuje wyniki przeprowadzonych przez niego działań


Geniusze, którzy są przed czasem

W historii ludzkości było wielu geniuszy, wszyscy byli przed czasem. Leonardo da Vinci sformułował wiele poprawnych pomysłów, które nie zostały technicznie wdrożone. Opisał takie rzeczy jak: łożysko, śmigło śmigłowca, spadochron. Ale nawet nie próbował ich wdrożyć. Innym przykładem jest Popov, który zaimplementował radio. Próbował nawet, ale niestety, zatrzymał się tam. A dziś wszyscy wiedzą, że autorem radia jest Marconi, a nie Popov. Są inne rodzaje ludzi. Znany założyciel Apple Steve Jobs w czasie, gdy wrócił do Apple, zamknął projekt o nazwie Newton, który, według wszystkich kont, służył jako prototyp całej tej technologii iPhone'a i iPada.

Geniusz, który wyprzedza swój czas, jest bardzo smutnym epitafium Uważa się, że rynek może być motorem postępu technologicznego. To, co jest popytem, ​​przynosi w rezultacie więcej zysków i stymuluje postęp. Ale, jak pokazuje doświadczenie, nie zawsze tak jest. Nawet jeśli mamy wszystkie elementy, aby złożyć nowy podstawowy pomysł. Nagle okazuje się, że z jakiegoś powodu coś nie jest gotowe. Na przykład, inżynierowie nie są gotowi, a mózgi ludzi są zupełnie nieprzygotowane do postrzegania twojego pomysłu.

Do przełomu potrzebne są ludzie, którzy zmierzają w tym samym kierunku

Technologia wirtualizacji postrzega komputer jako człowieka. Człowiek ma mózg, a komputer ma oprogramowanie, pamięć, urządzenie I / O i zdolność wpływania na świat zewnętrzny. W filmie "Matrix" dla osoby, która znajduje się w specjalnym środowisku, stworzył takie warunki, że jego uczucia zostały oszukane. I żyje w fikcyjnym wirtualnym świecie. Taka macierz dla komputerów została stworzona i nazywa się maszyną wirtualną. Musiałem opracować te technologie.

a idea wirtualizacji to jeden z fundamentów cloud computing – cloud computing. Technicznie i technologicznie istnieje od lat 70-tych. Następnie był używany głównie na komputerach IBM – w celu uruchomienia nowej wersji sprzętu i użycia starego oprogramowania, które mogłoby działać bezpośrednio ze starym sprzętem. W tym celu wykonano sztuczną imitację i zadziałało. Około 20 lat temu wirtualizacja zaczęła być aktywnie wykorzystywana do testowania oprogramowania, kiedy konieczne było uruchomienie programu na dużym "zoo" sprzętu komputerowego. Zamiast skręcać ręcznie, po prostu organizowali wirtualne przedmioty. Ale w pewnym momencie wszystko zaczęło działać inaczej. Okazało się, że ta technologia pomaga oderwać się od sprzętu fizycznego. Jest to konieczne, jeśli trzeba zmodyfikować konfigurację, czyli przeprowadzić masową usługę.

W ciągu ostatnich pięciu lat przemysł systemów chmury urósł z 0 do 18 miliardów dolarów. Przez dziesięć lat wpompowano w nią 130 miliardów dolarów, ale dlaczego przełom nastąpił właśnie teraz, a nie w momencie wprowadzenia technologii? Ponieważ na przełom niektórych pieniędzy nie wystarczy, potrzebujemy tych, którzy je wirtualizują. Przykładem jest podejście Edisona. Kiedyś wiedział, że wszyscy potrzebują oświetlenia elektrycznego, ale nie wiedział, jak i z czego zrobić żarówkę. Poszedł na szeroką skalę i zamiast dokonać jednego wąskiego wynalazku, wziął i przeszedł wiele opcji – i dostał odpowiedź.

Wizjoner jest potrzebny do wdrożenia technologii. Klasycznym przykładem takiego wizjonera jest Steve Jobs. Zaczął od zamknięcia pozornie obiecującego projektu. Teoretycznie cała infrastruktura iPada, iPhone'a i innych gadżetów może pojawić się wcześniej. Dlaczego to zrobił? Prawdopodobnie potrzebował odpowiedniego środowiska, aby przyjąć ten pomysł. To bardzo ważne.

Kiedy mamy wszystkie elementy, ale otoczenie jest zaostrzone dla jednej osoby, nagle znajdujemy się w sytuacji praktycznie czystej. W Parallels, gdzie pracowałem, zrobiliśmy pierwszy na świecie system wirtualizacji. Były to maszyny wirtualne z obsługą wirtualizacji sprzętu firmy Intel. Uruchomimy komputer Apple Windows. Dzięki temu pomysłowi przybyliśmy do Cupertino (miasta w dzielnicy Santa Clara w Kalifornii, gdzie znajduje się siedziba firmy Apple – "High-Tech"). Dwóch wiceprezydentów Apple wysłuchało nas i zareagowało bardzo leniwie: "My, Apple, posuwamy się naprzód, a tu oferujemy jakiś rodzaj Windowsa." W tym momencie wszedł szef firmy i poprosił go o podanie propozycji za pięć minut. Zostało to określone. Powiedział: "Tak, to jest interesujące", odwrócił się i wyszedł. W tym momencie ludzie, którzy nie okazali zainteresowania, nagle ożyli. A po kilku miesiącach w App Store pojawił się produkt, który pozwala Windowsowi działać na komputerze Mac.

W nowoczesnym świecie technologicznym samo poruszanie się do przodu jest prawie niemożliwe. Znajdujemy się w sytuacji, w której dostajesz się do pomieszczenia z gumowymi ścianami. Jeśli istnieje pomysł, ale bardzo niewiele osób porusza się w jego kierunku, to z powodu braku wysiłku często cię odrzuca. Pomysły mogą zostać zrealizowane, jeśli wiele osób pójdzie je wspierać. Podam jeszcze jeden przykład z dziedziny systemów operacyjnych i ich historii. Przez ostatnie 20-30 lat wszystkie badania w dziedzinie systemów operacyjnych skupiały się wokół kilku dużych firm komercyjnych, które produkują własne wersje i oprogramowanie open source, które w rzeczywistości stały się jednym z kierunków rozwoju Linuksa. W rezultacie doprowadziło to do sytuacji, w której byliśmy w stagnacji z nowymi pomysłami. Można to opisać słowami z książki Lewisa Carrolla o Alice: "To jest takie dziwne miejsce, w którym, aby być na miejscu, trzeba biegać tak szybko, jak to możliwe." W przypadku systemów operacyjnych Linux, jeśli stworzyłeś nowy pomysł na zawartość i zaimplementował go w formie łatki dla systemu operacyjnego Linux, musisz stale przenosić go do nowych wersji, ponieważ wersje wychodzące uniemożliwiają korzystanie ze starych.

Stwórz otoczenie wokół siebie i wybierz właściwy cel

Kluczowym elementem w realizacji pomysłów jest to, co musisz myśleć głową i nie odwoływać się do władz. Musimy dać dość jednoznaczne odpowiedzi na wiele pytań: co robimy, dlaczego, czy chcemy wierzyć przywódcom, czy uważamy, że musimy przekonać innych o czymś, czy możemy poruszać się samotnie, czy musimy tworzyć rzeczy w specjalne zamknięte środowisko lub maksymalna otwartość jest dobra. Odpowiedź będzie się nieco różnić od tego, co zwykle oferują trenerzy biznesu, którzy mówią, że chodzi wyłącznie o Ciebie. Z jakiegoś powodu wydaje mi się, że musimy nie tylko wybrać właściwy cel, aby iść do przodu, ale także przekonać innych, aby stworzyć otoczenie wokół tego pomysłu. I pamiętaj, aby działać. Nie mogę powiedzieć, że nie zawsze trzeba wierzyć władzom, niemniej jednak proponuję nie wierzyć temu słowu domyślnie. Przy okazji, nie możesz mi również uwierzyć.

Czytaj także  W Niemczech pierwszy etap testowania bezzałogowego tramwaju

Powiązane wiadomości