Amerykańscy hodowcy protestowali przeciwko mięsu z probówki

Amerykańscy hodowcy protestowali przeciwko mięsu z probówki

Jeśli rząd Stanów Zjednoczonych zatwierdzi definicję "mięsa" zaproponowaną przez Związek Hodowców Bydła, wszystkie startupy z Doliny Krzemowej, które wytwarzają sztuczne mięso, stracą prawo do napisania tego słowa na opakowaniu, pisze Quartz

Amerykańskie Stowarzyszenie Cattlemen zażądało, aby Departament Rolnictwa USA zdefiniuj słowo "mięso". Przedstawiciele Stowarzyszenia napisali w swojej 15-stronicowej petycji, że w związku z pojawieniem się "mięsa z probówki" na rynku, konieczne stało się jasne określenie, co należy uznać za produkt mięsny. Według hodowców bydła "wołowina" może być nazwana tylko tym, co pochodzi od bydła, urodzonego i wyhodowanego w tradycyjny sposób. Wszystkie inne produkty o smaku mięsa, ale wykonane w probówkach, a także z owadów lub roślin, nie mogą być nazwane "wołowiną". Później Stowarzyszenie zasugerowało, że Departament Bezpieczeństwa Żywnościowego definiuje "mięso" jako "mięso zwierząt hodowanych w tradycyjny sposób".

Kwestia rozgraniczających koncepcji sygnalizuje problem, który napotkają startupy z Doliny Krzemowej. Oczywiście będą musieli zmagać się nie tylko z uprzedzeniami kupujących na temat sztucznego mięsa, ale także z poważnymi graczami w branży spożywczej, którzy nie zamierzają zrezygnować ze swoich pozycji i stracić udziału w rynku

Organizacja non-profit Good Food Institute, która lobbuje na interesie producentów. alternatywne "mięso", oświadczyło, że prośba o zdefiniowanie słowa "mięso" została wysłana do niewłaściwego miejsca. Ponadto z inicjatywy hodowców widzieli próbę nieuczciwej, a nawet politycznej konkurencji, której nie można utrzymać na szczeblu państwowym. Jeśli jednak rząd zaakceptuje definicję zaproponowaną przez stowarzyszenie hodowców bydła, wszystkie startupy, które produkują sztuczne mięso, stracą prawo do wpisania słowa "mięso" na opakowaniu, aby nie wprowadzać w błąd klientów.

Dziś coraz więcej osób uważa, że ​​produkcja tradycyjnego mięsa nieefektywnie wydaje zasoby i stwarza wiele problemów środowiskowych. Odnosi się to w mniejszym stopniu do roślin kulturowych, ale ich wzrost jest zagrożony przez zmiany klimatu i rozprzestrzenianie się szkodników. W warunkach globalnego ocieplenia i wzrostu liczby ludzi konieczne jest przekształcenie podejścia do rolnictwa. Według ekspertów, edycja genów za pomocą technologii CRISPR może zmienić sytuację.

Powiązane wiadomości