Automatyczne wezwanie policji w Apple Watch może prowadzić do problemów z prawem

Automatyczne wezwanie policji w Apple Watch może prowadzić do problemów z prawem

Pod koniec zeszłego tygodnia Apple opublikowało bardziej szczegółowe informacje o tym, jak Apple Watch Series 4 skontaktuje się ze służbami ratunkowymi, jeśli zegarek stwierdzi, że użytkownik upadł i mógł doznać obrażeń. Jednak użytkownicy zauważają, że ta funkcja może prowadzić do problemów prawnych.

Przed skontaktowaniem się z usługą szybkiego reagowania, Apple Watch spróbuje wydać kilka pilnych ostrzeżeń: naciśnięcie nadgarstka, wydanie bardzo głośnego alarmu i wyświetlenie wizualnego ostrzeżenia

To ostrzeżenie umożliwia natychmiastowe wezwanie służb ratowniczych automatycznie – w razie upadku osoby na ekranie urządzenia pojawią się przyciski "Upadłem" i "Nie upadłem". Jeśli Apple Watch stwierdzi, że użytkownik jest nieruchomy przez minutę, urządzenie automatycznie skontaktuje się ze służbami ratunkowymi, które często mogą wykorzystać dane telefonu komórkowego do wyszukania właściciela.

Elizabeth Jo, profesor prawa na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis, powiedziała, że ​​zapraszając policję do jej domu, właściciele Apple Watch mogą być ścigani. Innymi słowy, jeśli Apple Watch ostrzega policję o możliwym obrażeniu, nie potrzebują nakazu, aby wejść do domu. Jednakże, jeśli dana osoba nie potrzebuje pomocy, będzie to fałszywe wyzwanie z wejściem na terytorium prywatne, które grozi poważnymi sankcjami.

Według operatorów 911, otrzymują oni około 20 fałszywych połączeń dziennie z iPhone'a i Apple Watcha w fabrykach i w centrach napraw. Ponadto niektóre połączenia przychodzą z powodu nieostrożności samych użytkowników. Według kierownika centrum obsługi klienta, Jamiego Hudsona, zagrożenie fałszywymi połączeniami polega na tym, że operator musi czasem odrywać się od rozmowy z prawdziwą osobą, która naprawdę coś się wydarzyła.

Powiązane wiadomości