Drukarki 3D mają odciski palców. Pozwoli to na znalezienie autorów drukowanych broni.

Drukarki 3D mają odciski palców. Pozwoli to na znalezienie autorów drukowanych broni.

Drukarki 3D zostawiają za sobą rodzaj "odcisków palców", które mogą być użyte do śledzenia autorów nadrukowanej na nich broni – możliwe jest wyśledzenie osoby na tym tropie za pomocą cyfrowej analizy sądowej. Wniosek ten wysunęła grupa naukowców ze Stanów Zjednoczonych, którzy podjęli się badań nad produktami drukowanymi. Porównują to etykietowanie z tym, jak analitycy balistyczni porównują pocisk z pistoletem, z którego został wystrzelony

Naukowcy z Nowego Jorku, Uniwersytetu Rutgers i Northeastern University w Bostonie opublikowali opracowanie zatytułowane "PrinTracker: 3D Fingerprints drukarki wykorzystujące skanery towarów ", w których opisują technologię" odcisków palców "i zaproponowali rozwiązania kwestii, czy drukarka 3D pozostawia ślad, aby śledzić drukowany element na drukarce.

" Stwierdzamy, że druk 3D Użytkownicy mają unikalne odciski palców, które powstają w wyniku wad sprzętowych w procesie produkcyjnym, powodując rozbieżności w tworzeniu linii drukowanych obiektów fizycznych "- zauważa gazeta. "Zmiany te pojawiają się ponownie i prowadzą do unikatowych tekstur, które mogą służyć jako osobliwy odcisk na powiązanych drukowanych produktach 3D."

Koncepcja broni drukarskiej 3D jest kontrowersyjna z punktu widzenia prawa, ale jest interpretowana odmiennie w różnych krajach. Na przykład w Australii 27-letni mężczyzna został aresztowany po tym, jak policja znalazła broń wydrukowaną na drukarce 3D w swoim domu. W więzieniu grozi mu nawet 14 lat

W tym samym czasie w USA sąd zakończył się między Departamentem Stanu a projektantem amatorem Cody Wilsonem, który w 2013 r. Opublikował pierwsze plany dotyczące druku 3D broni. Sąd orzekł, że nielegalne jest ograniczanie dystrybucji makiet broni z powodu prawa do swobodnego rozpowszechniania informacji. Decyzja ta była kilkakrotnie weryfikowana, ale pod koniec lipca 2018 r. Sąd ponownie narzucił zakaz rozpowszechniania rysunków o broni w Internecie. W tym czasie entuzjaści rozprzestrzeniania broni deklarowali, że będą sprzedawać rysunki, wysyłając je do klientów pocztą lub na dyskach flash, omijając zakaz.

Powiązane wiadomości