Mark Zuckerberg – o walce z Rosjanami, o Holokauście i tendencjach do fałszywych wiadomości

Mark Zuckerberg - o walce z Rosjanami, o Holokauście i tendencjach do fałszywych wiadomości

Recode przeprowadził podstawowy wywiad z CEO Facebooka, Markiem Zuckerbergiem, w którym mówił o swoim życiu, podejściu do pracy i naprawdę trudnym roku 2018 dla firmy. "HiTek" tezisno mówi o głównych rzeczach z tekstu

– Próbowaliśmy współpracować z rządem USA, aby zrozumieć, dlaczego oskarżają Rosjan o ingerencję w wyborach prezydenckich. Tak, przed wyborami widzieliśmy działalność rosyjskiej grupy włamań części rosyjskiego wywiadu wojskowego – jest ona również nazywana APT28 ( Inna nazwa grupy to Fancy Bear red., Ed., "HiTek") ]. Próbowali hakować nas zwykłymi metodami – phishingiem, wyborem haseł do kont i wszystkim w tym duchu. W 2015 roku powiadomiliśmy o tym FBI, a następnie zrobiliśmy to w 2016 roku. Myślę, że to my rozpoczęliśmy całą historię walki z rosyjskimi hakerami.

– To całkiem inna sprawa – skoordynowane operacje informacyjne, które zostały uruchomione przez Internet Research Agency. W zasadzie właśnie uruchomili gigantyczną sieć fałszywych kont, które szerzą dezinformację. Niestety, zbyt późno zdaliśmy sobie sprawę z tego, co robią. Dlatego musieliśmy wykonać mapę drogową i wiele metod, aby natychmiast rozwiązać to zagrożenie. Musieliśmy przeanalizować ogromną liczbę wydarzeń, w tym wybory we Francji, Niemczech, USA, Meksyku, gdzie indziej

– Teraz Facebook opracował sztuczną inteligencję, samodzielnie wyszukuje fałszywe konta i grupy botów, które rozpowszechniają fałszywe informacje. Sprawiamy, że ich życie jest znacznie trudniejsze. Tak, zaczęliśmy zajmować się tą kwestią zbyt późno, ponieważ wcześniej wszystkie siły zostały rzucone by wspierać tradycyjne rodzaje bezpieczeństwa, ale okazało się, że to była tylko pułapka

– Facebook jest dość dochodową firmą, która utrzymuje grupę 20 000 pracowników radzić sobie z fałszywymi wiadomościami. Nie pozwolimy, aby ludzie na naszej stronie planowali przemoc lub zabijali się nawzajem. Prawie 2 miliardy ludzi korzysta z naszych produktów, wiesz? Odpowiedzialność za oszustwo i rozpowszechnianie fałszywych wiadomości jest bardzo duże.

– Nasze podejście do fałszywych wiadomości nie polega na tym, że ktoś nie może powiedzieć czegoś w Internecie. Nie, nie jest. Ale nie trzeba masowo i masowo kłamać i szerzyć rażące dezinformacje. Tak, teraz przyglądamy się wszystkim, co jest najszerzej rozpowszechnione lub otrzymywanym od użytkowników jako możliwe oszustwo. Co najważniejsze, nie usuwamy tych treści. Facebook prawie przestaje go pokazywać w wiadomościach. Usuwamy tylko te treści, które mogą wyrządzić prawdziwą szkodę fizyczną jakimkolwiek ludziom.

– Jestem Żydem. Jest wielu ludzi, którzy wierzą, że Holocaust naprawdę nie istniał. Uważam to za głęboko ofensywne. Dlatego nie usuniemy niczego z naszej strony, więc możesz na nią spojrzeć i powiedzieć, że tak, to wszystko było prawdziwe.

– Ciągle przeprowadzamy audyty niezależnych programistów, którzy mogą wykorzystywać informacje o użytkownikach z Facebooka, my żądamy informacji od ich serwerów i możemy selektywnie podejść do jakiejś aplikacji z weryfikacją. Jednak wiele informacji pochodzi z zewnątrz – od pracowników firmy, dziennikarzy, policji. Ale nie zawsze jest możliwe, aby ustalić wyciek danych, tak jak to miało miejsce [Cambridge Analytica] [1945].

Powiązane wiadomości