Nanocząstki tworzyw sztucznych w oceanie okazały się bardziej toksyczne niż sądzili naukowcy

Nanocząstki tworzyw sztucznych w oceanie okazały się bardziej toksyczne niż sądzili naukowcy

Naukowcy z Dalekowschodniego Uniwersytetu Federalnego (FEFU) ustalili, że krzem i nanocząsteczki węgla, które są częścią plastiku, uszkadzają komórki mikroskopijnych glonów. To zostało zgłoszone przez RIA Novosti

Do badania naukowcy wybrali jednokomórkowe mikroalgi morskie Heterosigma akashiwo. Ich cela ma tylko jedną cienką ścianę i dlatego jest podatna na chemiczne zanieczyszczenia. Okazało się, że toksyczne działanie zanieczyszczeń nanocząsteczek krzemu i węgla w wodzie powstaje przy ich stężeniu większym niż 100 mg / l. Przewlekłe zatrucie komórkowe pojawiło się w siódmym dniu eksperymentu

Ponadto komórki mikroalg zaczęły ginąć z powodu uszkodzenia mechanicznego przez nanocząsteczki.

Niedawno naukowcy odkryli, że ciągle rosnące kwasowość oceanów doprowadzi do tego, że ryby znacznie pogarszają węch i nie będą w stanie reagować na drapieżniki. Kwasowość w oceanie rośnie z tego powodu, że gdy dwutlenek węgla rozpuszcza się w wodzie, powstaje słaby kwas węglowy. Wraz ze wzrostem jego poziomu w atmosferze jego objętości wzrastają w Oceanie Światowym. W ubiegłym roku naukowcy zarejestrowali zapis stężenia dwutlenku węgla na Ziemi w ciągu ostatnich 800 tysięcy lat, aw ciągu ostatnich 150 lat jego poziom wzrósł o 43%. Jest prawdopodobne, że w ciągu najbliższych 80 lat emisje CO2 w atmosferze wzrosną 2,5 razy – to radykalnie wpłynie na całą biosferę planety.

Czytaj także  Robot-pomidor za 4,5 tys. Dolarów pochwali cię, dopóki nie umrzesz

Powiązane wiadomości