NASA przetestowała silnik superheavy rakiety z rekordowym naporem

NASA przetestowała silnik superheavy rakiety z rekordowym naporem

NASA wciąż rozwija ciężki pocisk SLS. Na tej agencji agencja planuje podbić kosmos i raz dostarczyć na Marsa ludzi i ładunek. Teraz agencja przetestowała silnik RS-25, który go napędza, Space pisze. Wyniki były o 13% wyższe niż oczekiwane maksimum

Testy ogniowe były nawet lepsze niż oczekiwano. Nowy silnik był w stanie pokazać 113% oczekiwanego ciągu. Poziom 100% jest uważany za siłę napędową wersji RS-25, która powstała 40 lat temu. Wtedy była to maksymalna moc dostępna dla amerykańskiej kosmonautyki: test trwał 260 sekund, nie znaleziono żadnych problemów. Już w 2020 r. Silnik ten będzie musiał wysłać zespół astronautów na Księżyc

Należy zauważyć, że nie jest to pierwszy test ogniowy takich silników. Wcześniej silnik był włączony przez 365 sekund, ale następnie nie udało się uzyskać takiego pociągnięcia, ale testowano komponent akumulatora wydrukowany na drukarce 3D. Twórcy poważnie traktują ciąg, ponieważ w głębokiej przestrzeni jest to jeden z najważniejszych wskaźników. Dlatego są zadowoleni z faktu, że silnik wyprzedził ustalone normy o 13%.

W sumie na silnikach SLS zainstalowanych zostanie cztery silniki RS-25, każdy o sile ciągu 232 ton. Przestarzałe wersje dawały 223 tony przyczepności i miały zbyt masywne sterowniki. Ponadto, ze względu na wykorzystanie w produkcji druku 3D, planowane jest obniżenie kosztów silnika o 30%.

Konstrukcji SLS towarzyszyły rozdrobnione warunki i oskarżenia o nieefektywne marnotrawienie budżetu. Agencja wydała raport, w którym zgłoszono, że pierwsze dwie misje obejmujące system kosmiczny Launch System (SLS) i sonda kosmiczna Orion najprawdopodobniej nie zostaną zaplanowane. Z powodu braku funduszy NASA przez długi czas nie mogła zdecydować, czy rozpocząć pierwszą misję z załogą, czy bez.

Powiązane wiadomości