Po raz pierwszy w historii Polski ofiara księdza pedofila skazała Kościół na karę 1 miliona złotych

Po raz pierwszy w historii Polski ofiara księdza pedofila skazała Kościół na karę 1 miliona złotych
W polskim mieście Poznań Sąd Apelacyjny nakazał kościołowi zapłacić karę w wysokości 1 miliona złotych kobiecie o imieniu Katarzyna, która została zgwałcona przez Romana B., księdza w wieku 13 lat. Według TVN24 po raz pierwszy sąd odzyskał od kościoła rekompensatę za działania księdza

W styczniu sąd okręgowy w Poznaniu przyznał kobiecie odszkodowanie w wysokości miliona złotych (420 tysięcy euro) i płacy w wysokości 800 złotych miesięcznie. Wypłata tych pieniędzy powinna być klasztornym zgromadzeniem księży katolickich "Towarzystwo Chrystusa dla Zagranicy Polonia", do którego należał ksiądz Roman B. Wyrok stał się precedensem w Polsce, odkąd po raz pierwszy ustalono odpowiedzialność cywilną Kościoła

Następnie prawnik "Towarzystwa Chrystusowego" Krzysztof Wirwa złożył odwołanie. Przed rozprawą powiedział reporterom, że polskie prawo nie oznacza odpowiedzialności Kościoła za działania kapłanów. Przyznał, że czyn popełniony przez księdza Romana B. "był haniebny" i nikt nie zakwestionował jego winy.

Omawiany przypadek miał miejsce w województwie zachodniopomorskim w latach 2007-2008. W tym czasie 12-letnia Katarzyna miała trudną sytuację w domu. Jej rodzice nadużyli alkoholu. Pewnego dnia ksiądz zbliżył się do dziewczyny, która płakała w szkole i obiecała pomóc. Dziewczyna mu zaufała. Ksiądz przyszedł do jej rodziców i zaproponował, by dali dziewczynę do internatu w innym mieście. To, jak zapewniał, byłoby dla niej lepsze. Rodzice dziecka uwierzyli i zgodzili się, ale ksiądz ich oszukał. Według dziewcząt, które podane są w publikacji Duży Format, zamiast obiecanego pensjonatu, ksiądz umieścił ją w pustym mieszkaniu, gdzie kilkakrotnie gwałcono i bito

"Miałem 13 lat, kiedy zgwałcił mnie po raz pierwszy. Był silny, ważył sto kilo. Krzyknąłem, poprosiłem go, żeby przestał. Kiedy skończył, owinąłem się kocem i płakałem – powiedziała dziewczyna, dodając, że ksiądz opuścił ją po wieczornej liturgii.

Z biegiem czasu kapłan zmusiłby dziewczynę do wzięcia lekarstwa. "Musiałem utonąć z nich. Pobił mnie, groził, że mnie zabije. Zgwałcił mnie nawet kilka razy w ciągu nocy "- powiedziała ofiara

Ponadto wiadomo, że w tym czasie ksiądz często zabierał ze sobą dziewczynę podczas pielgrzymki i podróży. Ale nikt nie był zaskoczony. Pewnego dnia Roman B. przyprowadził dziewczynę do rodziców. Potem opowiedziała wszystko o nauczycielach w szkole. Następnie policja podjęła sprawę

W 2008 r. Roman B. został aresztowany i skazany na osiem lat więzienia. Jednak po serii odwołań spędził cztery lata za kratami. Po wyjściu z więzienia Roman B. udał się do domu emerytowanych księży pod Poznaniem, gdzie wysyłał masę i korespondował z dziećmi na Facebooku

Dopiero po procesie kościelnym Roman B. nie był już księdzem. Nie jest już członkiem zboru "Towarzystwa Chrystusowego".

Jeśli znajdziesz błąd na tej stronie, zaznacz go i naciśnij
Ctrl + Enter

https://connect.facebook.net/uk_UA/all.js

Powiązane wiadomości