Podobno NASA "maszyna do robienia chmury" była zwykłym silnikiem rakietowym

Podobno NASA "maszyna do robienia chmury" była zwykłym silnikiem rakietowym

1 kwietnia na Facebooku pojawił się film z "maszyną chmury" – urządzeniem rzekomo opracowanym przez NASA. W ciągu dziesięciu dni zebrał prawie pół miliona repostów. Okazało się, że urządzenie na filmie jest zbierane z różnych fragmentów silników rakietowych, pisze The Verge.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=3UsQ30fvOZw&w=590&h=393]

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px Helvetica}

W wirusowym wideo były gospodarz Top Gear Jeremy Clarkson udziela wywiadu na tle wielkiego urządzenia, z którego wychodzi biała para. Ten kawałek materiału wideo i materiału z dwóch różnych testów silnika rakietowego zostały połączone przez twórców w jednym filmie o nazwie "Maszyna do generowania sztucznych chmur".

Oryginalny klip z Jeremy Clarksonem:

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=BIpeNs5OWbo&w=590&h=393]

p.p1 {margines: 0.0px 0.0px 0.0px 0,0px; font: 12.0px Helvetica}

Publikacja stwierdza, że ​​wideo pojawiło się w Internecie 1 kwietnia w "Głupim dniu". W takim przypadku maszyna jest naprawdę zdolna do powodowania deszczu – gorącej pary wodnej po tym, jak testy wznoszą się na górę, gdzie zamienia się w wodę.

Powiązane wiadomości