Rozpalone piekło albo najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus

Rozpalone piekło albo najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus

Człowiek na Wenus

Wyobraź sobie, że jesteś na głębokości 900 m pod wodą bez skafandra kosmicznego. Tak się czuje człowiek, gdy znajdzie się na powierzchni Wenus, drugi na planecie od Słońca, ale najbliżej Ziemi.

Nacisk na Wenus jest 92 razy wyższy niż na naszej planecie. Średnia temperatura wynosi 460 ° C – więcej niż na Merkurym, położonym dwa razy bliżej Słońca. To ciepło wystarczy, by stopić ołów. Powodem jest specjalny układ atmosfery planety: zamiast ogrzewania powierzchni do tropikalnego klimatu, jak na Ziemi, chmury odbijają ciepło i palą Wenus

Sytuację pogarsza fakt, że na Wenus nie ma tlenu – 96% atmosfery to dwutlenek węgla i kilka razy dziennie spadają deszcze kwasu siarkowego na powierzchnię. Jest mało prawdopodobne, że przynajmniej jedno ciało znane nauce będzie żyło w takich warunkach dłużej niż przez kilka sekund.

Płonące piekło lub najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus Oleg Sabitow

Zdjęcie powierzchni Wenus ze statku kosmicznego Wenus 13 marca 1 marca 1982 r.

Do 1958 r. Naukowcy uważali, że istnieją formy życia na Wenus, które były blisko ziemi: gęsta atmosfera nie pozwalała na ujrzenie powierzchni planety za pomocą ziemskich teleskopów

Tę tezę ostatecznie obalono danymi przekazanymi na Ziemię przez sowiecką m aparat badawczy „Wenus 1”. W 1961 roku przeleciał 100 tysięcy kilometrów nad ciałem kosmicznym, zbierając informacje o atmosferze i strukturze chmur. Rok później amerykański "Mariner" wszedł na orbitę, okrążył planetę i potwierdził dane dotyczące temperatur powierzchniowych i atmosferycznych zebranych przez sowiecką sondę.

W latach 70. urządzenia Venus i Pioneer-13 stały się pierwszymi sztucznymi obiektami wylądował na powierzchni Wenus. Żaden z nich nie działał dłużej niż dwie godziny, ale zanim się stopiły, pojazdy zdołały przenieść na Ziemię pierwsze panoramiczne obrazy i wyniki analizy chemicznej atmosfery i gleby, temperatury i ciśnienia podczas zejścia, a także prędkość wiatru na powierzchni

. Najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus Oleg Sabitow

Zdjęcia przekazane przez aparat badawczy "Venera-9"

Na podstawie zdjęć i danych spektrometrycznych naukowcy doszli do wniosku, że Wokół 0,05% występuje bardzo mało pary wodnej, a sama planeta jest gorąca i nie nadaje się do życia. Wenus jest młoda w sensie geologicznym – nieustannie pojawiają się na niej trzęsienia ziemi. Wiatry wieją tam z prędkością do 85 m / s, okrążają planetę przez cztery do pięciu dni, a prędkość podmuchów przekracza 100 m / s.

Dlaczego Wenus jest lepsza od Marsa

Mars jest kolejnym logicznym krokiem do rozwoju ludzkości. Czerwona planeta jest jak Ziemia. Średnia temperatura na powierzchni jest nieznacznie niższa od temperatury arktycznej, ale nie na tyle niska, aby gazy – azot i tlen – były niezbędne do kolonizacji i zamrożenia. Cienka atmosfera Marsa z dwutlenku węgla wystarczy, by rośliny wytworzyły astronautyczne powietrze do oddychania. Ale Wenus jest bliżej Marsa przez miliony kilometrów, a lot do niej zajmie 153 dni. W tym czasie odległość 108 milionów km została pokryta przez sondę Venus Express w 2005 roku. Leć na Czerwoną Planetę przez co najmniej 210 dni (225 milionów km).

Gorące piekło lub najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus Oleg Sabitow

Mapa słoneczna system

Ale to nie jest główna zaleta Wenus nad pozostałymi planetami Układu Słonecznego. Na wysokości 50 km nad powierzchnią znajduje się strefa, w której ciśnienie wynosi nieco więcej niż jedna atmosfera, a temperatura nie przekracza 20-30 ° C. Lepszy człowiek będzie się czuł tylko na Ziemi.

Chmura kwasu siarkowego jest poniżej tego znaku – 30 km nad powierzchnią. Magnetosfera na wysokości 45-65 km jest wystarczająco gęsta, aby chronić statki i astronautów przed promieniowaniem jonizującym z kosmosu. Bliskość Słońca w stosunku do powierzchni zwiększa ilość promieniowania słonecznego o co najmniej 1,4 raza, a siłę wiatru – dwukrotnie. Oba te zasoby mogą być użyte do generowania elektryczności potrzebnej do kolonizacji planety.

Rozżarzone piekło lub najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus Oleg Sabitow

Dynamika chmury na Wenus zdjęcie z aparatu "Wenus

Warunki na Wenus są lepsze niż na Księżycu i bardziej odpowiednie dla ludzi niż klimat marsjański. Przynajmniej kolonizatorzy nie będą mieli problemów z energią, aby zasilać instrumenty i samoloty. Niebieska planeta otrzymuje o 40% więcej energii słonecznej niż Ziemia i 240 razy więcej niż Mars.

Uszkodzenie szczelnej powłoki jednostki mieszkalnej na Wenus nie będzie śmiertelne. Przynajmniej astronauci nie umrą od razu. Stężenie kwasu siarkowego w powietrzu na wysokości 50 km jest niskie. W przypadku kontaktu ze skórą osoba odczuje lekkie pieczenie. Dawka promieniowania, którą otrzymają astronauci, nie będzie większa niż w lesie syberyjskim. Atmosfera jest prawie całkowicie dwutlenkiem węgla, ale w obecności butli z tlenem astronauci będą w stanie wyeliminować wyciek i kontynuować misję

Koloniści prawdopodobnie będą w stanie uprawiać żywność na planecie za pomocą aeroponia. Woda do tego procesu na Wenus jest łatwiejsza do uzyskania niż na Marsie: w postaci płynnej substancja może być skondensowana z powietrza lub ekstrahowana przez przetwarzanie kwasu siarkowego, a światło słoneczne na planecie jest obfite. Temperatura i ciśnienie atmosferyczne na powierzchni Wenus są znacznie stabilniejsze niż na Marsie. Umożliwi to uprawę roślin bez osłon ochronnych, które są potrzebne na Czerwonej Planecie w celu ochrony roślin przed gwałtownymi zmianami warunków środowiskowych.

Rozżarzone piekło lub najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus Oleg Sabitow

Aeroponiczne farmy do uprawy roślin w kosmosach Sterowce i roboty

Opracowanie strefy z przyziemnym klimatem jest głównym zadaniem projektu HAVOC (High Altitude Venus Operational Concept) opracowanego przez inżynierów NASA . Agencja kosmiczna planuje wysłać statki powietrzne do atmosfery Wenus z modułami mieszkalnymi, w których roboty będą działać najpierw, a potem ludzie. Prawie jak ISS

Misja jest podzielona na trzy fazy. Najpierw NASA planuje wysłać na planetę zrobotyzowany sterowiec. Urządzenie zbierze dodatkowe dane na potencjalnie mieszkaniowej warstwie nad powierzchnią Wenus. Następnie inżynierowie wyślą załogową misję, która pozostanie na orbicie przez miesiąc. W końcowej fazie astronauci wejdą w atmosferę i pozostaną w niej przez 30 dni.

Planuje się, że sterowce z robotami i ludźmi wejdą do atmosfery w specjalnej kapsule z prędkością 7,2 tysiąca km / h. Gdy układ hamulcowy zmniejsza prędkość urządzenia do 460 km / h, kapsuła otworzy się, a 130-metrowy balon zacznie wypełniać się gazem. Jeśli ten etap zakończy się pomyślnie, sterowiec będzie kontynuował swoją swobodną nawigację na wysokości 50 km nad powierzchnią planety.

Pływalność urządzenia zapewni mieszaninę tlenu i azotu, a systemy podtrzymywania życia i turbiny będą działać na energii słonecznej. Naukowcy zamierzają zainstalować na powierzchni balonu małe ogniwa słoneczne o łącznej powierzchni 1 tys. Metrów kwadratowych. m, pokryte teflonem i przezroczystym plastikiem. Taki ekran ochroni je przed kwasem solnym i korozją.

Rozżarzone piekło albo najlepsza alternatywa dla Marsa: dlaczego naukowcy chcą wysłać człowieka na Wenus Oleg Sabitow

Zstąpienie statku powietrznego projektu HAVOC do atmosfery Wenus Ale co z powierzchnią?

Wydaje się, że człowiek nie będzie w stanie zejść na powierzchnię Wenus w najbliższej przyszłości, nawet jeśli ktoś wyobraża sobie, że ludzie mogą zbudować latające miasto na planecie z kilku sterowców. Urządzenia badawcze Venus i Pioneer trwały zaledwie 127 minut – i jak dotąd nie ma powodu, by sądzić, że nowoczesna technologia może dłużej pozostawać w takich warunkach i chronić ludzi przed wpływem temperatury i ciśnienia

Prawdopodobnie roboty mogą badać ziemię. Powierzchnia Wenus jest bogata w materiały radioaktywne: uran i tor. Ich rezerwy na Ziemi wkrótce dobiegną końca, a na Marsie są prawie nieobecne. Minerały mogą być kolejnym bodźcem do eksploracji planety.

Ale eksploracja planety nie nastąpi szybko. W 2014 r. NASA zamroziła projekt HAVOC i powróciła do dyskusji zaledwie miesiąc temu. Nawet jeśli autorzy kolonizacji Błękitnej Planety otrzymają finansowanie, będą mieli długi proces testowania statków powietrznych na Ziemi i orbicie okołoziemskiej. Dopiero po tej misji z robotami można udać się na Wenus. Podbój Marsa wygląda bardziej realnie. Agencja kosmiczna wyśle ​​statek na Czerwoną Planetę w 2020 r.

Powiązane wiadomości