Uber i Lyft tylko zwiększają korki

Uber i Lyft tylko zwiększają korki

Jedną z zalet usług Uber jest to, że powinny one pomagać w ulżeniu ulicom miast z transportu osobistego. Same firmy wspomniały o tym więcej niż raz. Ale czy tak naprawdę jest? Associated Press donosi, że wiele badań wskazuje na coś wręcz przeciwnego. Ludzie całkowicie przestawiają się z transportu publicznego na Uber, co pobudza pojawianie się jeszcze większej liczby samochodów na drogach.

Uber i Lyft twierdzą, że tylko uzupełniają transport publiczny. Na przykład taksówka zabierze Cię na lotnisko z ostatniej stacji metra lub przyda się, gdy transport publiczny nie jest tak gęsty. Taka współpraca taksówkarzy i transportu publicznego, zgodnie z pomysłami firmy, powinna doprowadzić do zmniejszenia ruchu – podobno ludzie powinni mniej używać własnego transportu

Ale w rzeczywistości wszystko dzieje się inaczej. Ze względu na niskie ceny usług Uber, popyt stale rośnie, co pociąga za sobą propozycję. Taksówkarze coraz więcej samochodów na drogach. I to jest cios nie tylko w środowisku, ale także w transporcie publicznym, który traci popularność. Mówi to profesor informatyki na Northeastern University of Boston, Christo Wilson. Studiował emisje CO2 z pracy firm zajmujących się ridersharing i doszedł do wniosku, że zwiększają one tylko zatory komunikacyjne i korki uliczne. Wyniki opierają się na zachowaniu 1000 użytkowników Uber i Lyft.

W 2017 r. 6 na 10 mieszkańców Bostonu odpowiedziało, że przeprowadzą się do transportu publicznego, roweru lub pójdą pieszo, jeśli nie dla Ubera. Raporty mówią również, że prawie nikt nie korzysta z takich usług, aby dostać się na przykład z metra do pracy lub z domu do przystanku autobusowego. O wiele wygodniej jest używać Ubera jako osobnego, pełnowartościowego transportu – zamiennika dla publiczności. Przemówienia, które zmniejszy liczbę samochodów na drogach, nie idą.

Według nowych danych usługi taksówkowe pogorszyły już sytuację w ruchu drogowym w centrum Bostonu. W kwartale biznesowym natężenie ruchu zwiększyło się. Chociaż w 2015 roku ówczesny szef Uber Travis Kalanik powiedział, że po 5 latach widzi Boston wyładowany z samochodów. Ale wszystko poszło nie zgodnie z planem.

Powiązane wiadomości