W jaki sposób państwa walczą o "cyfrowych nomadów"

W jaki sposób państwa walczą o "cyfrowych nomadów"

Od kryptomilionerów w Puerto Rico do "cyfrowych nomadów" w Tajlandii lub Indonezji, uważa się, że jurysdykcję krajową i rząd można wybierać w taki sam sposób, jak płatki śniadaniowe. Profesjonaliści porównują swoje wady i zalety i dokonują świadomego wyboru w oparciu o fakt, że jest on dla nich wygodniejszy i bardziej opłacalny. Rządy zaczynają konkurować o pozyskiwanie wykwalifikowanych pracowników z zagranicy.

"Nastąpiła zmiana, gdy kraj nie jest już w centrum, talent jest w centrum", mówi Karoli Hindrix, założyciel Jobbatical, platformy, która pozwala "cyfrowym nomadom" Szukaj pracy w innych krajach i pomóż im się tam przenieść. Sama firma jest konglomeratem ludzi pracujących z różnych części świata – jeden inżynier pracuje w Kolumbii, inny – w Tallinie, ktoś przeprowadził się z Meksyku do Danii. Według Hindrixa powinien to być świat, a stanie się tak w ciągu 5 do 10 lat.

Miasta, kraje i rządy są oceniane przez "cyfrowych nomadów", jak pracodawcy. Dla jasności stworzono agregator listy nomadów, który umożliwia porównywanie miejsc pod kątem wielu czynników, takich jak jakość połączeń internetowych, koszty utrzymania, aktywność nocnego życia, bezpieczeństwo. Władze różnych krajów zaczynają konkurować w tym, który będzie w stanie przyciągnąć więcej umysłów i talentów.

Wcześniej w tych zawodach zdecydowanie przewodziły Stany Zjednoczone – co roku miliony studentów przyjechały tam na studia, a wiele z nich pozostało. Teraz rządy innych krajów oferują coraz więcej hojnych warunków dla imigrantów, aby przyciągnąć przyszłych założycieli firm rozpoczynających działalność, naukowców i specjalistów. Przykładem jest izolowana Japonia, w której w 2016 r. Przebywało jedynie 4 732 pracowników zagranicznych, którzy otrzymali wizę roboczą do kraju o liczbie ludności 127 milionów. W ubiegłym roku rząd Shinzo Abe zwiększył okres programu wizowego, który pozwoliłby profesjonalistom na uzyskanie obywatelstwa w ciągu roku, a nie przez 10 lat, a także zreformował program dotacji, aby system był bardziej konkurencyjny na arenie międzynarodowej

Możliwość swobodnego wyboru kraju do pracy odpowiada pojęciu otwartego handlu, ranitsah i swobód obywatelskich. Opóźnieni w tej konkurencji mogą pewnego dnia odkryć niedobór talentów, który nie będzie łatwy do wypełnienia, pisze TechCrunch.

Podobne zmiany mają miejsce w Kanadzie i we Francji. Chiny walczą o powrót swoich studentów z zagranicy. Według Hindricks, Estonia i Malezja rozważają możliwość wprowadzenia specjalnych wiz dla "cyfrowych nomadów", które pozwolą niezależnym przedstawicielom uzyskać wizy bez posiadania pracodawcy w tym kraju.

Powiązane wiadomości