W Nowym Orleanie potajemnie testowano system przewidywania przestępczości

W Nowym Orleanie potajemnie testowano system przewidywania przestępczości

Założenie oparte na CIA Palantir pod przykrywką organizacji charytatywnej potajemnie zapewniło policji w Nowym Orleanie służbę systemu przewidywania przestępczości. Z jej pomocą policja wyśledziła kilku członków lokalnych gangów. Jak można było się dowiedzieć z Verge, współpraca rozpoczęła się w 2012 roku i trwała do lutego tego roku. W tym samym czasie technologie Palantir nie były wcześniej stosowane w środowisku cywilnym. Firma przetestowała swoje usługi w Afganistanie i Iraku podczas operacji wojskowych.

Dziennikarze z Verge odkryli, że amerykański tajny start-up Palantir potajemnie przetestował system przewidywania przestępczości w Nowym Orleanie. Przedstawiciele firmy, w oparciu o fundusze funduszu inwestycyjnego CIA, zgodzili się bezpośrednio na rozpoczęcie projektu z Mitchem Landre, który jest burmistrzem miasta od 2010 roku.

Współpraca między policją w Palantir i Nowym Orleanie rozpoczęła się w 2012 r. I była kilkakrotnie przedłużana. Termin ostatniej umowy wygasł 21 lutego 2018 r. Dane te są wskazywane przez certyfikaty źródeł, a także wiadomości e-mail, które są do dyspozycji Verge. Tablice danych należące do Palantir są imponujące. W 2013 r. Firma uzyskała dostęp do milionów dokumentów publicznych, a także do dokumentów sądowych, adresów, numerów telefonów i informacji z sieci społecznościowych. Burmistrz Landreau zapewnił Palantirowi dostęp do miejskich danych związanych z przestępczością.

Przy pomocy otrzymanych informacji oprogramowanie Palantir stworzyło mapy połączeń, dzięki którym można było prześledzić, jak ludzie, miejsca, samochody, adresy, broń, a nawet stanowiska odnoszą się do siebie nawzajem w sieciach społecznościowych. Policja musiała wpisać w systemie numer samochodu, adres lub nazwę przestępcy, a system wyświetlił cały kompleks swoich kontaktów. Na tych liniach można było przewidzieć, który Nowy Orlean popełni przestępstwo, a kto wkrótce stanie się ofiarą

Wzięcia pod uwagę przez przestępców z miejsc zatrzymań, a także informacje z kart policyjnych, zostały wzięte pod uwagę przy opracowywaniu prognoz. Podstawą kart były wszystkie udokumentowane przypadki komunikacji obywateli z policją. Wszelkie kontakty, nawet jeśli nie doprowadziły do ​​aresztowań, zostały zapisane w systemie. Policja nie ukryła, że ​​chcieli zebrać jak najwięcej informacji o mieszkańcach

Mieszkańcy Nowego Orleanu, miejscy radni i miejscowi prawnicy w sprawach cywilnych i karnych nie wiedzieli o programie Palantir. W 2013 r., Gdy policja wniosła sprawę przeciwko grupom przestępczym 3NG i 110, materiały składały się z 60 000 stron. Jednak żaden z nich nie wspomniał o stosowaniu systemów prognostycznych od Palantir. Unikaj, aby uwaga firmy była możliwa dzięki umowie o nieodpłatnej współpracy. Projekt Palantir był pod płaszczykiem programu charytatywnego w ramach ruchu NOLA For Life. Palantir, znany z tajemnicy, wykorzystywał tę praktykę jeszcze wcześniej przy zawieraniu umów państwowych.

Jak zauważa Verge, Nowy Orlean stał się poligonem doświadczalnym dla Palantir. Wcześniej firma nigdy nie korzystała z systemu przewidywania przestępczości w środowisku cywilnym. Pentagon wykorzystał algorytmy Palantir do poszukiwania urządzeń wybuchowych w Afganistanie i Iraku.

Jednak po 2012 roku firma zaczęła promować swoje produkty w innych miastach w USA i za granicą. Palantir zaproponował system przewidywania zbrodni policji w Chicago, ale bez powodzenia. W 2016 r. Startupowi udało się sprzedać program identyfikacji policyjnych terrorystów w Danii. Według niektórych raportów firma otrzymała od 14 do 41 milionów dolarów za to, że jednocześnie duńska policja musiała uzyskać zgodę UE na zakup oprogramowania Palantir, ponieważ system nie spełniał europejskich standardów ochrony danych. Później okazało się również, że system Palantir jest również używany w Izraelu.

Chociaż od 2012 r. Wskaźnik przestępczości w Nowym Orleanie spadł o jedną trzecią, eksperci nie uważają tego za konsekwencję wprowadzenia programu Palantir. W ciągu pierwszych dwóch lat efekt był wyraźniejszy, ale potem zaczął spadać. Większość profesjonalistów, z którymi skontaktował się Verge, potępia wprowadzenie programu głównie ze względu na jego tajemnicę. "Najbardziej uderzające jest to, że tak uważne monitorowanie życia zwykłych obywateli było utrzymywane w tajemnicy" – powiedział Jim Craig, szef Centrum Sprawiedliwości w Roderick i Solange MacArthur. Jego zdaniem format ten przypomina format rozpoznania radiowego przeprowadzonego przez służby specjalne.

Powiązane wiadomości