W pobliżu układu słonecznego ślady eksplozji supernowej

Międzynarodowa grupa naukowców z udziałem National Research Nuclear University "MEPhI" (NNIU MEPI) odkryła dowód wybuchu supernowej w pobliżu Układu Słonecznego. To tłumaczy anormalnie wysoką zawartość antymaterii (pozytonów i antyprotonów) w promieniach kosmicznych. Jest to napisane przez RIA Novosti

W ciągu ostatnich kilku lat astrofizycy odkryli szereg anomalii w widmach promieni kosmicznych. Mówimy o wysokiej zawartości antymaterii, zmianie zawartości protonów i helu w promieniach, a także nierównomierności właściwości ośrodka promieni kosmicznych. Dowody tych zmian stwierdzono podczas badań dna oceanu i powierzchni Księżyca

Według teorii wysuniętej przez naukowców przyczyną anomalii była eksplozja supernowej w odległości około 220-450 lat świetlnych od układu słonecznego. To wydarzenie miało miejsce 2-3 miliony lat temu. Naukowcom udało się ustalić czas eksplozji dla izotopu żelaza Fe60, który powstaje tylko w supernowych.

Dmitrij Semikoz
Profesor NNIU MEPhI

"Jeśli opisane zdarzenie powtarza się, Ziemia czeka na globalne zmiany klimatu i znaczny wzrost poziomu promieniowania. Jeśli supernowa eksploduje 10 razy bliżej, konsekwencje dla życia na naszej planecie będą katastrofalne. W zależności od odległości do supernowej całe życie na Ziemi częściowo lub nawet całkowicie zginie. "

Daleko od Ziemi eksplozje nowych ciał niebieskich pojawiają się co kilka milionów lat. Takie wydarzenia mogą prowadzić do zmian klimatycznych na Ziemi: po raz ostatni, nie licząc opisanej sprawy, zdarzyło się to 3,2 miliona lat temu. Następnie eksplozja supernowej spowodowała mutacje i przyspieszyła ewolucję gatunków.

To wydarzenie zostało opisane przez fizyka Bryana Thomasa z Washburn University w USA. Naukowiec uważa, że ​​w tym czasie w biosferze Ziemi nastąpił kataklizm – promieniowanie kosmiczne doprowadziło do zubożenia warstwy ozonowej. W rezultacie niektóre gatunki wymarły, podczas gdy inne zostały zmutowane.

Powiązane wiadomości